Skip to content
Pokaż menu

Horror w filharmonii

Arcydzieła muzyki filmowej przedstawione zostały w nowej atrakcyjnej formie. Krzysztof Dobosiewicz na warsztat wziął utwory z kultowych horrorów.  Wykorzystując światło, dźwięk i efekty specjalne, wprowadził koncert muzyki poważnej na zupełnie inny poziom.
 
Autorski projekt dyrygenta Krzysztofa Dobosiewicza entuzjastycznie został przyjęty przez jeleniogórską publiczność. Nie tylko utwory, ale także oprawa koncertu wprowadziły słuchaczy w świat filmów grozy.
Wszyscy z niecierpliwością czekali na rozpoczęcie koncertu. Nagle pracownik filharmonii wprowadził na scenę Hannibala Lectera! I się zaczęło…
Umiejętne potęgowanie emocji przez Dobosiewicza sprawiło, że słuchacze nie raz mieli ciarki na plecach. Dzięki efektom dźwiękowym w trybie surround na sali usłyszeć można było m.in. kroki wilkołaka, strzały czy upiornie skrzypiące drzwi.
Muzycy pokazali, że potrafią świetnie grać nie tylko klasykę, ale także rozrywkę. Widać było, że bardzo dobrze czuli się w tym repertuarze. Niektórzy przebrali się nawet za postaci z horrorów.
Zainteresowanie koncertem było ogromne. Świadczyć może o tym ponad komplet publiczności i bilety wyprzedane na ponad tydzień przed wydarzeniem.
 
 
dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus