Skip to content
Pokaż menu

Koncert w Kościele Łaski - Tereza Salqueiro

Dzisiejszego dnia w Kościele Łaski (ul. 1 Maja 45) w Jeleniej Górze, odbył się koncert czołowej portugalskiej solistki muzyki fado, Teresy Salgueiro.
 
Artystka wystąpiła z okazji obchodów 300- lecia kościoła Garnizonowego.
Wokalistkę, wspierali na scenie Carisa Marcelino (akordeon), André Santos (gitara klasyczna), Óscar Santos (gitara) oraz Rui Lobato (perkusja).
 
Przed bramą kościoła Garnizonowego, zebrał się spory tłum ludzi, ustawionych w kolejce przy wejściu do świątyni.
 
Zgodnie z planem, kilka minut przed godziną 20, wszyscy zebrani, byli już w środku.
Występ zapowiedział ks. płk. dr Andrzej Bokiej, proboszcz Parafii Pod Wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego. Po kilkuminutowym wstępie, na scenie pojawili się muzycy, jednak jeszcze bez głównej gwiazdy. Dwuminutowym Canção De Alcipe wprawili zebrany tłum w odpowiedni nastrój. W kolejnym utworze, Acordai, na scenę, wolnym i wręcz lekkim krokiem weszła Teresa Salqueiro. Jej mocny sopran wydobył pierwsze tony, które u niejednego słuchacza mogły wywołać ciarki. Po wyśmienitym wykonaniu, artystka przywitała się z publicznością i wyraziła swoje zadowolenie tym, że mogła przyjechać do Jeleniej Góry i kolejny raz odwiedzić Polskę.
W repertuarze, nie zabrakło utworów Jose Afonso (Fui à Beira do Mar iBalada de Outono).
Z ostatniego albumu – Matriz, można było usłyszeć m. in. Canção da Roda.
Muzyka zespołu z kolejnym utworem wciągała coraz bardziej, a artyści po każdej wykonanej piosence otrzymywali coraz większe brawa, które osiągnęły swoje „apogeum” po Por este Rio Acima. Przed wykonaniem tego standardu, Teresa Solgueiro przedstawiła towarzyszących jej muzyków i kolejny raz podziękowała zgromadzonej publiczności. Owacja sprawiła, że artyści ponownie pojawili się na scenie, by zagrać bisy w postaci A cantiga do pastor z repertuaru Madredeus.
Muzycy zostali pożegnani wielkimi i długimi brawami, oddali ukłony dla licznie zgromadzonych słuchaczy, a głównej gwieździe wręczono okazały bukiet kwiatów.
 
W czasie występu, Solgueiro udało się wymówić kilka słów w naszym języku, m. in. Dziękuję czy Jelenia Góra. Solistka opowiadała m. in. o korzeniach fado, przed utworem Senhores de guerra o panującej na świecie wojnie. Zaznaczyła, że to dla niej szczególna piosenka. Wokalistka wyraziła również uznanie dla piękna kościoła Garnizonowego. Warto wspomnieć, że jego urodę wnętrza, podkreślało zastosowane w czasie występu oświetlenie. Głęboka purpura, karminowa czerwień czy turkusowa zieleń, nadawały temu miejscu dodatkowego klimatu i niezwykłości. W syntezie z doskonałą muzyką, stworzyło „nastrojowy spokój”, którym można było się delektować, zagłębiając się w cudowną barwę głosy Teresy Solqueiro i dźwięków wydobywających się z poszczególnych instrumentów.
Artyści stworzyli spektakl, który na długo może pozostać w pamięci uczestników koncertu.
 
Teresa Salgueiro urodziła się 8 stycznia 1969. Udziela się wokalnie w zespole Madredeus, dzięki któremu zdobyła sławę. Grupa wykonuje muzykę inspirowaną fado, czyli gatunkiem występującym wyłącznie w swojej ojczyźnie – Portugalii. Fado jest melancholijną, nastrojową pieśnią, wykonywaną przez wokalistę w akompaniamencie dwóch gitar.
Momentem przełomowym dla Teresy było pojawienie się, wraz z zespołem, w filmie „Lisbon Story” z 1994 roku, w którym zagrała jedną z głównych ról. Udowodniła tym, że nie tylko potrafi doskonale operować głosem, ale również pokazała swój talent aktorski.
Artystka śpiewa charakterystycznym, mocnym sopranem.
Na moment solowej kariery wokalistki, przypada album „Obrigado” z 2006. Krążek obfituje w różnorodność stylów, a utwory na nim zawarte pochodzą z różnych okresów działalności zespołu Madredeus. Ukazuje tym samym, że jest bardzo wszechstronną wokalistką. Na płycie pojawiają się takie sławy jak m. in.: Antonio Chainho (wirtuoz gitary portugalskiej), Mário Laginhy i Marii João (duet wykonujący jazz), Coba (japoński akordeonista) czy wreszcie wybitny kataloński tenor Jose Carreras.
Teresa Salgueiro ma także za sobą współpracę ze znakomitym polskim kompozytorem muzyki filmowej i teatralnej - Zbigniewem Preisnerem. Owocem tego działania jest wspólny album pt.
„Silence, Night and Dreams”.
Dotychczas, solistka nagrała jeszcze trzy płyty: Você e Eu (2007), La Serena (2007) i Matriz (2009). Ta ostatnia została jednak odebrana najlepiej i jest uznawana za największe dzieło artystki.
dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus