Skip to content
Pokaż menu

Nigdy nie podróżuj na gapę. Po premierze "Autobusu" L.Barfussa

Scena Studyjna w teatrze Norwida powoli staje się sceną eksperymentalną, poruszającą w ciekawy sposób drażliwe tematy i problemy. W sobotni wieczór Julia Mark zaprezentowała prapremierę polską „Autobusu” Lucasa Barfussa.

 

 

 
Po obejrzeniu spektaklu można by rzec: wreszcie! Tak. Wreszcie pojawiła się sztuka, która powoli zagnieżdża się w nas i w miarę rozwoju akcji drąży coraz głębiej. Pozbawiona pustych frazesów i nadętych form zwraca uwagę na problemy, które dotyczą nas samych.
 
Każda z postaci pojawiających się w sztuce, poczynając od Eriki przez Antona, a na Hermanie kończąc, oderwana jest od obowiązujących struktur społecznych, żyje na peryferiach. Dramat bohaterów przejawia się między innymi w ich wyobcowaniu, bezsilności.
 
Niepokój narasta z minuty na minutę. Widz nawet nie przeczuwa, że niewinna wydawałoby się przygoda młodej dziewczyny, zakończy się aż tak drastycznie. Trudno przewidzieć aż taką eskalację agresji.
 
Erika główna bohaterka wyrusza w drogę, która całkowicie odmieni jej życie i postrzeganie świata. A nas widzów pozostawi w konsternacji i lekkim niedowierzaniu.
 
Dobre kreacje aktorskie sprawiają, że sztukę chce się obejrzeć raz jeszcze, choć nie jest ona ani lekka, łatwa a tym bardziej przyjemna. Pozostawia pewien zadzior, z którym każdy z nas musi sobie sam poradzić.
 
 

 

 

Najbliższe  spektakle „Autobusu”: 13, 24, 27 i 30 kwietnia.
dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus