Skip to content
Pokaż menu

Bezdomni koczują pod wiaduktem

Mróz może zabić każdego, zwłaszcza jeżeli spędza noc w krzakach, altankach lub pod mostem. Pracownicy MOPS, streetworkerzy i policjanci przeszukują takie miejsca w poszukiwaniu bezdomnych.

Jeleniogórskie schronisko św. Brata Alberta ma miejsca dla 140 osób. Obecnie przebywa tam 130 bezdomnych mężczyzn. Nie wszyscy jednak chcą korzystać z możliwości przetrwania zimy dobrych warunkach. Pod gołym niebem – a dokładnie pod kolejowym wiaduktem tuz przy oczyszczalni ścieków - nocuje małżeństwo 60latków, którzy od nikogo pomocy nie oczekują.

Za schronienie służy prowizoryczny szałas z brezentowych plandek, za kuchnię palenisko. Sytuacja dwojga starszych ludzi jest doskonale znana zarówno pracownikom schroniska św. Brata Alberta jak i MOPS

Według nieoficjalnych szacunków, bezdomnych w Jeleniej Górze jest kilkuset.

Mąż pani Krystyny wczoraj złamał nogę. Mimo tego chce wracać pod kolejowy wiadukt.  

dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus