Skip to content
Pokaż menu

Przeglądy rejestracyjne po nowemu?

Przynajmniej raz w roku trzeba tu przyjechać. W okręgowych stacjach kontroli pojazdów diagności stwierdzają, czy auta można używać czy też nie.


Wielu kierowców lekceważy termin badań technicznych i na stację diagnostyczną przyjeżdża nawet kilka tygodni po terminie. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce, by od 2018 roku tzw. spóźnialscy płacili za kontrolę 250 zł a ich pojazdy były sprawdzane bardziej szczegółowo na specjalnych stacjach. Ma dotyczyć to osób, które z przeglądem auta spóźnią się powyżej miesiąca.


Pomysł nie jest zły, oceniają diagności. Zwłaszcza, że część samochodów poruszających się po drogach, zmaga się ze sporymi problemami technicznymi.


Resort Infrastruktury i Budownictwa chce by w każdym województwie stworzyć specjalną stację kontroli pojazdów, w której przeglądy mają robić spóźnialscy kierowcy.

dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus