Skip to content
Pokaż menu

Tyłem na Śnieżkę

Śnieżka, najwyższy szczyt Karkonoszy niezmiennie przez cały rok przyciąga rzesze turystów. Wejście zimą dla wielu ludzi to nie lada wyczyn. Są turyści przygotowani do górskich eskapad i ci, którzy zapomnieli chyba, że nie są w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie.

Jedno jest pewne górskie wyprawy to świetna zabawa. Kilkunastu zapaleńców postanowiło wejśc na Śnieżkę... tyłem.

15 osób spotkało się przy Świątyni Wang w Karpaczu. Wejście na Śnieżkę podzielone było na 4 obozy. Organizatorzy wzorowali się na zdobywanie szczytów w Himalajach. Pierwszy postój- Polana Bronka Czecha. I lekka zadyszka.

W Domku Myśliwskim na zdobywców czekała geologiczna prelekcja. Potem już obóz 3 i 4 czyli Strzecha Akademicka i Dom Sląski. Ostatnia prosta była najtrudniejsza.

Zdobywcy wzbudzali wśród turystów uśmiech. Wiele osób im kibicowało.. bo w końcu widok był niecodzienny. Pierwsza na szczycie zameldowała się Barbara.

Wśród zdobywców byli przewodnicy sudeccy, działacze społeczni, pracownicy KPN-u ale przede wszystkim był to osoby, które po prostu kochają góry. Kto nie zdążył się przyłączyć nie ma się co martwić. Kolejne wejście Tyłem na Śnieżkę już za rok- 1 kwietnia.


 

dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus