Skip to content
Pokaż menu

Żenująca wojenka w starostwie powiatowym

Polityczna wojenka w starostwie powiatowym trwa w najlepsze i o ile do tej pory zarząd udowadniał sobie nawzajem kto jest górą to teraz sprawa stałą się poważna.


Na specjalnie zwołanej sesji miało dojść do zmian w budżecie, dzięki którym możliwe byłoby sfinansowanie wkładu własnego przy remoncie budynku, wdrożeniu e-usług a także w stworzeniu transgranicznego centrum zarządzania kryzysowego. Jak można było się spodziewać nic z tego nie wyszło.

Jednak czy walka wewnątrz zarządu warta jest zaprzepaszczenia tak ważnych projektów?  Pracownicy starostwa powiatowego poza wydziałem komunikacji pracują w opłakanych warunkach. Wiszące kable, dziury w ścianach czy nie działająca instalacja świetlna to norma. 100 Górecki Wszystkie trzy projekty są ze sobą nierozerwalnie związane. I tak np. jeśli nie zostanie przeprowadzony remont to nie powstanie transgraniczne centrum zarządzania kryzysowego, ponieważ miałoby się ono znajdować w sali konferencyjnej, w której odbywają się sesje rady powiatu.

Personalne rozgrywki poszczególnych radnych pogrzebać mogą polsko-czeską współpracę a także narazić starostwo na kilkudziesięciotysięczne odszkodowania. A wszystko rozbija się o zaufanie a raczej jego brak.  Nadzwyczajna sesja rady powiatu rozpoczęła się od płomiennej przemowy przewodniczącego rady, który namawiał starostę do zrzeczenia się swojego urzędu.  Starosta nie składa borni jednak nie ma ona na tyle silnej pozycji by zakończyć tą farsę. Co ważne do 14 grudnia sprawa musi zostać załatwiona by nie stracić dofinansowania.

Łączny koszt projektów to ponad 2,5 miliona złotych. Juz za tydzień kolejna sesja nie należy się jednak spodziewać przełomu 56cv xxx w tej sprawie.

Wpisz wiadomość...



dodaj komentarz

Skomentuj

comments powered by Disqus